KSW

Gamrot przed walką z Musaevem: „To będzie starcie na bardzo wysokich obrotach”

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Już podczas gali KSW 54 do okrągłej klatki ponownie powróci Mateusz Gamrot. Popularny „Gamer” miał okazję walczyć podczas lipcowej gali i pokonał wówczas Normana Parke’a. Szybki powrót do klatki mu jednak nie przeszkadza.

Przed ostatnim starciem długo nie walczyłem – wyjaśnia Mateusz. –  Miałem prawie półtoraroczną przerwę od startów. Do ostatniej walki przeszedłem bardzo mocne przygotowania. Sama walka nie satysfakcjonuje mnie jednak jako wygrana. Dodatkowo po niej dwa tygodnie sobie odpocząłem, więc można powiedzieć, że jestem cały czas w gazie. Psychicznie jestem jeszcze bardziej głodny tego drugiego starcia, bo jest to dla mnie dużo większe wyzwanie niż Nornam Parke. Wydaje mi się, że forma, którą zaprezentowałem w walce z Parkiem jest tylko przystawką do głównego dania, które zaserwuję teraz.

Podczas gali KSW 54 rywalem Mateusza w obronie tytułu mistrzowskiego będzie niepokonany Shamil Musaev, który miał okazję pokazać się już ze świetnej strony w klatce KSW.

–  To, że Musaev jest niepokonany, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Patrzę na każdego rywala jak na zadanie i na to, co muszę zrobić, żeby wygrać walkę. On jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale ma też dużo luk. Jest bardzo chaotyczny w swoich poczynaniach, a przede wszystkim nigdy nie był przetestowany na dystansie 25 minut. Wydaje mi się, że jak zaciągnę go na bardzo głęboką wodę, to nie wytrzyma motorycznie tempa tej walki. Myślę, że walka może się rozegrać na pełnym dystansie i będzie prowadzona na bardzo wysokich obrotach.

Pełna rozmowa z „Gamerem” pod linkiem:

https://www.kswmma.com/news/3263