Gala KSW przed Pałacem Prezydenckim? Patryk Kaczmarczyk nie ma wątpliwości

Jakub Hryniewicz
0
Opublikowano: 19 czerwca 2026

Patryk Kaczmarczyk nie ukrywa, że organizacja gali sportów walki przed Pałacem Prezydenckim byłaby spektakularnym przedsięwzięciem. Mistrz KSW przyznaje jednak, że w polskich realiach trudno byłoby powtórzyć to, co niedawno udało się UFC w Stanach Zjednoczonych.

Już w ten weekend „Książę Radomia” stanie do pierwszej obrony mistrzowskiego pasa kategorii piórkowej. Podczas gali XTB KSW 119 jego rywalem będzie Leo Brichta, który od dawna znajduje się w ścisłej czołówce dywizji i liczy na sprawienie niespodzianki przed polską publicznością.

Wszystkie pojedynki KSW 119 obstawisz u bukmachera SUPERBET. Kliknij w baner i odbierz atrakcyjny pakiet powitalny.

Patryk Kaczmarczyk
VS
Leo Brichta
1 1.02
2 10

„Trump i White to zupełnie inna historia”

Termin gali KSW 119 nie jest najszczęśliwszy pod względem medialnym. Wydarzenie odbywa się zaledwie kilka dni po historycznej gali UFC Freedom 250, która miała miejsce w Białym Domu. Największa organizacja MMA na świecie po raz kolejny pokazała skalę swoich możliwości, organizując wydarzenie w miejscu kojarzonym bardziej z polityką niż sportem.

Podczas dnia medialnego przed galą w Radomiu Patryk Kaczmarczyk udzielił wywiadu kanałowi Fansportu TV. W pewnym momencie Piotr Mąkosa zapytał mistrza, czy jego zdaniem KSW mogłoby kiedyś zorganizować wydarzenie przed Pałacem Prezydenckim.

– Kurczę, no… Aktualnie prezydent jest taki, który interesuje się sportem, więc super – zaczął Kaczmarczyk.

Choć zawodnik dostrzega pewne okoliczności sprzyjające takim pomysłom, nie jest przesadnym optymistą w kwestii realizacji podobnego projektu.

– Ale myślę, że ciężko.

Zdaniem mistrza KSW kluczową rolę odegrały relacje pomiędzy najważniejszymi postaciami stojącymi za amerykańskim wydarzeniem.

– Donald Trump to jest gość, który blisko się przyjaźni z Daną White’em, więc to tak wyszło. A wątpię, żeby tutaj się to udało u nas w Polsce. Pewnie byłaby szansa, gdyby jeden z organizatorów przyjaźniłby się z Karolem Nawrockim, ale tak nie jest, więc nie wiem.

Na razie kibicom pozostaje więc marzyć o podobnych widowiskach nad Wisłą. Tymczasem sam Kaczmarczyk skupia się na znacznie bliższym wyzwaniu. Już podczas XTB KSW 119 będzie musiał udowodnić, że zasługuje na miano najlepszego zawodnika kategorii piórkowej, broniąc pasa w starciu z Leo Brichtą.

Zostaw ocenę
0
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Najnowsze
WIDEO