UFC

Francis Ngannou pokona Jonesa? „Jon jest lepszym fighterem, ale…”

Pinterest LinkedIn Tumblr

W najnowszych informacjach dotyczących rywala dla Jona Jonesa mogliśmy przeczytać o dwóch nazwiskach: Curtisie Blaydesie oraz Francisie Ngannou. Były mistrz wagi średniej, Michael Bisping, uważa, iż „Bones” miałby spore problemy w starciu z championem kategorii ciężkiej.

Jak podał Nolan King z portalu MMA Junkie, Jon Jones powinien zadebiutować w królewskiej kategorii wagowej na gali UFC 285. Wydarzenie to będzie miało miejsce w marcu przyszłego roku co oznacza, że „Bones” powróci po ponad trzech latach rozbratu z oktagonem.

Co zaś tyczy się potencjalnego oponenta dla byłego króla dywizji półciężkiej, przymierzani są dwaj zawodnicy: Curtis Blaydes oraz Francis Ngannou. Amerykanin ma obecnie serię 3. zwycięstw z rzędu i stawką w pojedynku z Jonesem mógłby być pas tymczasowego mistrza wagi ciężkiej.

Naturalnie najlepszym rozwiązaniem byłoby zestawienie Jona z „Predatorem” o jego koronę. Wszystko zależy jednak od tego, czy Kameruńczyk podpisze nową umowę z UFC.

Były champion wagi średniej, Michael Bisping, wypowiedział się na temat wyniku potencjalnego super fightu na łamach swojego podcastu. Zdaniem Brytyjczyka Jones jest lepszy, lecz Ngannou posiada umiejętność, która może dać mu ogromną przewagę.

Oczywiście, technicznie rzecz ujmując, Jon jest lepszym fighterem. Ale Francisowi wystarczy jeden strzał, jedno mignięcie i idziesz spać… Także nie jestem pewien.

Na pewno Jon Jones przewagę miałby w zapasach. O ile „Predator” pokazał się z dobrej strony w tym aspekcie w swojej ostatniej obronie, o tyle brak mu wieloletniego zaplecza, które posiada „Bones”.

Komentowanie niedostępne