Dustin Poirier szczerze o depresji po zatrzymaniu na lotnisku. „Kiedy to wraca, uderza naprawdę mocno”

Jakub Hryniewicz
0
Opublikowano: 07 lipca 2026

Dustin Poirier po raz pierwszy otwarcie opowiedział o problemach, które doprowadziły do głośnego incydentu na lotnisku w Atlancie. Były gwiazdor UFC przyznał, że od lat zmaga się z epizodami depresji, a wydarzenia z tamtego dnia były efektem wyjątkowo trudnego momentu w jego życiu.

Emerytowany zawodnik UFC z pewnością inaczej wyobrażał sobie weekend z okazji Dnia Ojca. Do mediów trafiło nagranie, na którym widać, jak Poirier grozi policjantowi po tym, jak został wyprowadzony z samolotu za sprawianie problemów personelowi pokładowemu. „The Diamond” usłyszał zarzut przebywania w miejscu publicznym pod wpływem alkoholu. Jest to wykroczenie, za które grozi mu nawet rok pozbawienia wolności i/lub kara finansowa.

Już w ten weekend do klatki powraca Conor McGregor. Oglądaj walk Irlandczyka z Hollowayem za darmo w SUPERBET TV. Wystarczy się zalogować!

Conor McGregor
VS
Max Holloway
1 3.25
2 1.35

Poirier: To wróciło ze zdwojoną siłą

Po całym zajściu wielu kibiców zaczęło martwić się o stan byłego pretendenta do mistrzowskiego pasa UFC. W rozmowie w programie „Diary of a CEO” Poirier wyjaśnił, że tamtego dnia od rana myślał o swoim ojcu, który od lat zmaga się z problemem alkoholowym.

Jak zdradził zawodnik, mimo prób udzielenia mu pomocy jego ojciec ponownie trafił na ulicę. To właśnie te wydarzenia sprawiły, że po raz kolejny musiał zmierzyć się z depresją.

Przez całą karierę miewałem epizody depresji. Kiedy to wraca, uderza naprawdę mocno i tamtego dnia uderzyło mnie bardzo mocno. Czuję wtedy, jakby wszystko miało własną grawitację i ciągnęło mnie w stronę negatywnych myśli, bez względu na to, o czym mowa. To jak chmura nad moją głową, spod której nie potrafię się wydostać. Trudno to wytłumaczyć komuś, kto nigdy czegoś takiego nie przeżył. Właśnie to powtarzam swojej żonie. Ona jest zawsze pełna radości, co jest wspaniałe, ale kiedy dopada mnie taki stan – a nie zdarza się to często – jest naprawdę źle.

Jeszcze przed zatrzymaniem Poirier przyznawał, że po zakończeniu zawodowej kariery trudno było mu odnaleźć nowy cel. Mimo działalności charytatywnej, prowadzenia własnej marki sosów oraz pracy w roli eksperta podczas gal UFC transmitowanych przez Paramount, były zawodnik nie ukrywał, że życie po zakończeniu kariery nie jest dla niego łatwe. Po ujawnieniu kulis całej sytuacji wielu ludzi ze środowiska MMA publicznie okazało mu wsparcie.

Zostaw ocenę
0
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Najnowsze
WIDEO