Dustin Poirier czeka na telefon z biura UFC

Dustin Poirier czeka na telefon z biura UFC: „Chcę zobaczyć i przekonać się jakie…”

Bartosz Sobczak
0
Opublikowano: 12 czerwca 2024

Dustin Poirier spisał się świetnie w walce z Islamem Makhachevem. Amerykanin nie zdołał jednak pokonać Dagestańczyka. Teraz Diament czeka na telefon z biura UFC.

Dustin Poirier od wielu lat należy do ścisłej czołówki organizacji UFC w kategorii lekkiej. Popularny „Diament” w rozmowie z Arielem Helwanim przyznał, że po przegranej w mistrzowskim starciu znajduje się w nieciekawym położeniu.

– Jestem w głupim miejscu, zwłaszcza jak weźmiemy pod uwagę walki mistrzowskie. Nie będę teraz przecież toczył pięciu pojedynków, żeby zasłużyć ponownie na starcie o pas. Emerytura? Żyję z dnia na dzień, codziennie rozmyślam. Zobaczymy co przyniesie czas.

Czy Dustin przejdzie na emeryturę? Amerykanin zaznaczył, że wciąż czuje się mocny i jest gotów na rywalizację z najmocniejszymi rywalami.

– Jedyną rzeczą, która mnie powstrzymuje jest fakt, że wiem jak dobry jestem. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że mogę rywalizować z najlepszymi. Czuję się dobrze i mój czas reakcji wciąż jest odpowiedni. Wiem, że to okno czasowe nie będzie trwało wiecznie i muszę się nad tym zastanowić kiedy postawić kreskę i zakończyć.

Dustin Poirier czeka na telefon z biura UFC

Na sam koniec przyznał, że rozmowy z rodziną czy dyskusje z dziennikarzami w zasadzie do niczego nie prowadzą. Wszystko będzie tutaj zależało od telefonu z biura UFC i tego jakie nazwisko zaproponuje dyrektor Hunter Campbell.

– Sama rozmowa o potencjalnych wyzwaniach i przyszłości mnie nie ekscytuje. Natomiast jeśli mój telefon zadzwoniłby w tej chwili i Hunter Campbell byłby na linii mówiąc: „Mam dla ciebie taką walkę.”. Pewnie wtedy towarzyszyłyby mi inne uczucia, chcę zobaczyć i przekonać się jakie. Dopiero wtedy będę wiedział jaką mam decyzję podjąć.

Dopytywany o to czy jeśli zakończy karierę to opuści szeregi American Top Team, Poirier zaprzeczył. Luizjańczyk powiedział, że jeśli Mateusz Gamrot, Sabah Homasi czy Johnny Eblen będą się przygotowywali do kolejnych walk to nawet na „sportowej” emeryturze szybko zamelduje się w ATT by wspomóc swoich przyjaciół.

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments