KSW

Droga do KSW 51 – Roman Szymański i Miloš Janičić

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Gala KSW 51 zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią dziesięć świetnych walk. Jedną z nich będzie pojedynek, w którym rywalem Romana Szymańskiego, byłego pretendenta do tytułu mistrzowskiego wagi piórkowej zostanie Miloš Janičić, który miał zadebiutować w KSW na początku tego roku.

e

Dla Romana Szymańskiego nadchodzący pojedynek będzie już szóstym w okrągłej klatce KSW. Wcześniejsze boje pokazały, że pochodzący z Poznania zawodnik zawsze daje efektowne i niezapomniane konfrontacje. Już w debiucie dla KSW wywalczył bonus za walkę wieczoru w starciu z Sebastianem Romanowskim. Później, w świetnych, emocjonujących starciach, pokonał Denilsona Nevesa de Oliveirę i Daniela Torresa. Pomiędzy tymi walkami zmierzył się również z byłym mistrzem KSW, Marcinem Wrzoskiem. W tym wypadku musiał jednak uznać wyższość rywala, ale razem z nim został nagrodzony bonusem za walkę wieczoru. Wszystkie te pojedynki doprowadziły Romana do boju mistrzowskiego o pas wagi piórkowej z fenomenalnym Salahdinem Parnasse. Do starcia doszło podczas gali KSW 48. Roman nie dał rady jednak sprostać rywalowi i przegrał walkę w drugiej rundzie.

Roman Szymański do zawodowego świata MMA wszedł w roku 2012. Zanim jednak zdecydował się na spróbowanie swoich sił w mieszanych sztukach walki, skupiał się na boksie oraz brazylijskim jiu-jitsu. Z sukcesami startował w wielu turniejach bokserskich oraz zawodach grapplingowych, a początek kariery w MMA nie przyniósł zwycięstwa, a dwie porażki. Taki start, choć deprymujący, nie podciął skrzydeł młodego zawodnika, a raczej zmotywował go do jeszcze większego wysiłku. Roman pokonał pięciu kolejnych rywali i ostatecznie trafił do organizacji FEN, gdzie po dwóch świetnych występach dostał szansę walki o tytuł mistrzowski.

W tym samym czasie kapituła prestiżowej nagrody świata MMA przyznała mu tytuł Heraklesa w kategorii Odkrycie Roku oraz Walka Roku. W końcu gdy doszło do upragnionego starcia mistrzowskiego, po ekscytującym boju ze znanym z KSW Marianem Ziółkowskim, Marian wywalczył pas. Kilka miesięcy później, w pierwszej obronie tytułu, Szymański utracił trofeum, a następnie trafił pod skrzydła KSW, gdzie ponownie rozpoczął swoją wspinaczkę na szczyt. 

Teraz na drodze Szymańskiego stanie Miloš Janičić, który miał zadebiutować w KSW podczas gali KSW 48. Niestety kontuzja wykluczyła go z boju z Michałem Michalskim. Pochodzący z Czarnogóry zawodnik będzie więc mógł zadebiutować w KSW na bliższych swojemu sercu Bałkanach.

r

Miloš Janičić to bardzo młody, zaledwie dwudziestodwuletni zawodnik. Co jednak ciekawe, ma już na swoim koncie całkiem pokaźne doświadczenie w mieszanych sztukach walki.  Wprawdzie trafił do zawodowego świata MMA trzy lata później niż Szymański, ale dziś ma za sobą tylko trzy stoczone pojedynki mniej.

Początek drogi Miloša przez zawodowe MMA nie należał do najłatwiejszych. Fighter ten wygrał wprawdzie w debiucie, ale zaraz po nim przyszły dwie przegrane. Jak do tej pory były to jednak jedyne porażki w karierze jakie zanotował Janičić. Miloš rzucił się bowiem w wir walk i w roku, w którym przegrał dwa razy, stoczył jeszcze trzy kolejne boje i trzy razy to jego ręce były unoszone w geście zwycięstwa.

Następne walki też toczyły się pod dyktando Czarnogórca, a zwycięstw nigdy nie przynosiły decyzje sędziów. Miloš nokautował lub poddawał rywali. Dzięki temu dziś ma na swoim koncie sześć zakończeń przez nokauty i pięć przez poddania. Młody fighter jest więc niebezpieczny zarówno w stójce, jak i w parterze. Jego umiejętności i zwycięstwa dają mu czołowe miejsce w rankingach bałkańskich zawodników, zarówno w kategorii średniej, jak i półśredniej, w których do tej pory miał okazję walczyć.

Mimo młodego wieku Janičić ma więc na swoim koncie całkiem spore doświadczenie w MMA. Do tej pory walczył głównie w rodzinnej Czarnogórze, ale również na Słowenii, w Macedonii, Bośni i Hercegowinie oraz Serbii. Od dziesięciu starć pozostaje też niepokonany i jest na fali wznoszącej swojej kariery. Teraz jednak zmierzy się z jednym z najciekawszych zawodników MMA w Polsce i byłym pretendentem do tytułu mistrzowskiego. Jak więc poradzi sobie w takim zestawieniu? Czy uda mu się zachować dobrą passę zwycięstw? A może to Roman Szymański odbuduje się po ostatniej przegranej i ponownie pokaże na co go stać? Jedno jest pewne, ta walka będzie niezwykle interesującym wydarzeniem, a na pytanie o jego zwycięzcę odpowiedź poznamy już 9 listopada, podczas gali KSW 51 w Zagrzebiu.

Miloš Janičić miał zadebiutować w KSW podczas kwietniowego KSW 48 w Lublinie. Zawodnik z Czarnogóry ma na koncie serię aż 10 wygranych i wszystkie te starcia kończył przed czasem. Reprezentant UFD Gym znany jest z potężnych uderzeń, ale równie niebezpieczny jest na ziemi, gdzie straszy przeciwników między innymi firmowym duszeniem anakondą. Zaledwie 21-letni Janičić walczył w przeszłości zarówno w kategorii średniej, jak i półśredniej i w obu tych dywizjach jest klasyfikowany w ścisłej czołówce wśród bałkańskich zawodników.

źródło: kswmma.com