NEWSY

David Branch niejednogłośną decyzją pokonał Krzysztofa Jotko

Pinterest LinkedIn Tumblr

W pierwszej walce głównej karty gali UFC 211 rękawice skrzyżowali Krzysztof Jotko i David Branch. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii średniej (-84 kg). Polak był faworytem bukmacherów w tym starciu.

Po początkowym badaniu w stójce i mało atrakcyjnym pojedynku po minucie walki zawodnicy wylądowali w parterze. U sędziów zapunktował Branch, który ładnie obalił Krzysztofa Jotko. Amerykanin dominował z góry i utrzymywał pozycję przez następne dwie minuty, później Polakowi udało się wstać jednak znalazł się pod siatką, gdzie walka wciąż przebiegała pod dyktando 35-letniego weterana, który powrócił do UFC po długiej przygodzie z WSOF, gdzie był mistrzem dwóch kategorii wagowych.

W drugiej rundzie Polak wyglądał zdecydowanie lepiej. Zyskał pewność siebie w stójce, trafił obrotowym łokciem a także obrotowym kopnięciem. Nie dał się również przewrócić Branchowi i łatwiej przychodziło mu wychodzenie z opresji pod siatką.

Trzecia runda przebiegała pod dyktando Brancha, który dominował zarówno w klinczu pod siatką jak i wykazywał większe zdeterminowanie do przeprowadzenia jakiejkolwiek akcji. Dodatkowo weteran zaliczył udane sprowadzenie. Polak wrócił do gry wyprowadzając cios kolanem na 40 sekund przed upływem „dystansu” pojedynku. Pojedynek był żmudny i siłowy, nie porwał kibiców zgromadzonych w hali jednak zasłużone zwycięstwo odniósł w nim David Branch.

Comments are closed.