NEWSY

Dana White o McGregorze, GSP i Rondzie Rousey

Pinterest LinkedIn Tumblr

Dana White na spotkaniu z mediami wypowiedział się na temat mistrzowskiej trójki, która znacznie przyczyniła się do rozwoju UFC. Dziennikarze najpierw zapytali go o plotki związane z rzekomą bójką Conora McGregora z gangsterami z południowego Dublina:

„Myślę, że to nieprawda. Pomyślcie sami. Conor przecież porusza się po ulicach jak każdy inny człowiek, a jest wielką gwiazdą. To byłoby nieprawdopodobne, gdyby okazało się, że faktycznie doszło do zatargu McGregora z irlandzką mafią. Byłoby to szaleństwo wykraczające daleko poza wszelkie granice.”

White nie pominął tematu powrotu Conora do octagonu:

Chcieliśmy zestawić mu walkę pod koniec 2017 roku, jednak on nie jest na to gotowy. Niezależnie od tego co wszyscy mówią, to nie jest odpowiedni moment. Szczerze istnieje możliwość, że nie zobaczymy już Conora w octagonie. Przygotowaliśmy mu nową umowę, ale pieniądze zmieniają ludzi, ich sposób podejścia do życia. Ten dzieciak jest cholernie bogaty, kto mając 100 milionów dolarów na koncie chciałby ryzykować i wystawiać swoją głowę pod pięści rywala?

Dziennikarzom udało się namówić Danę na wypowiedź na temat kolejnej walki GSP:

Będę wściekły jeśli facet zwakuje pas lub nie będzie chciał go bronić. Chcę słyszeć, że będzie bronił tytułu mistrza kategorii średniej. Na to się umawialiśmy i to było coś co zdecydowało o podpisaniu umowy i wyłożenia przez nas wysokiego honorarium za walkę z Bispingiem. Nie ma co wybierać i uciekać. Chciał wrócić i walczyć o najlepsze cele. Unika walki z Whittakerem? Z kim zatem miałby walczyć? Woodley, „Wonderboy”, Rockhold czy Romero? To są wszystko niebezpieczni, potwornie silni wielcy goście.

Na sam koniec Dana White wyraził swą opinię na temat ewentualnego powrotu Rondy Rousey:

Nie chciałbym tego oglądać. Lubię Rondę i szanuję ją, mogę powiedzieć że troszczę się o nią i to nie jest najlepszy pomysł. Ona ma dość pieniędzy i innych ciekawych zajęć. To jest ta sama sytuacja co z Chuckiem Liddellem, który ostatnio przebąkiwał coś na temat powrotu. Mam nadzieję, że to nie jest prawdą.

Comments are closed.