UFC

Conor McGregor wyzwał do walki Artema Lobova! Chciał z nim stoczyć „solówkę”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Od pozwania Conora McGregora przez Artema Lobova minęło kilka dni, a Irlandczyk postanowił zabrać głos w tej sprawie. Powiedzieć, że nie spodobało mu się pójście ze sprawą do sądu, to nic nie powiedzieć…

Kilka miesięcy temu emerytowany już „Russian Hammer” powiedział w jednym z wywiadów, iż to on rzucił pomysł McGregorowi, by ten zajął się produkcją swojej własnej irlandzkiej whiskey. Conor miał myśleć o wypuszczenie na rynek wódki, jednak Lobov odwiódł go od tego pomysłu i „złożył mu świetny deal”.

Choć zaznaczał wtedy, że odmówił byłemu mistrzowi UFC propozycji zapłaty, zmieniło się to w ostatnich dniach. Jak podał jeden z zagranicznych portali, były już zawodnik MMA pozwał swojego dawnego przyjaciela do Sądu Najwyższego. Rosjanin rzekomo posiada odpowiednie dokumenty, które gwarantują mu 5% zysków ze sprzedaży Proper No. Twelve.

„The Notorious”, podobnie jak jego obóz, zachowywał milczenie. Wczoraj jednak za pośrednictwem Twittera postanowił… wyzwać Artema Lobova na pojedynek! Nie chodziło o walkę w klatce, a pojedynek na ulicy!

– To wyzwanie dla Artema „ci*ki, futrzaka” Lobova. Wyzywam cię do walki dziś, o 22:30 w SBG Concord, a będziemy bić się o wszystko – napisał w usuniętym później wpisie Conor McGregor. – Walczymy o wszystko. Przesyłanie mi wiadomości przez prawników w sprawie zniesławienia. Jesteś malutki. Do zobaczenia dziś o 22:30 w SBG Concord i bijemy się o wszystko, tak? Odpowiedz na to p***dolone wyzwanie, mały cycu.

– Artem pozywa mnie, a teraz także mojego ojca o zniesławienie, hahaha, o panie, niech bóg ma cię w opiece. Artem, wyglądasz jak niedogotowana parówa. Wskakuj na patelnie, bo wyglądasz blado.

Rosjanin, który nie jest ostatnio zbyt aktywny na Twitterze, nie ustosunkował się do propozycji walki rzuconej przez „Notoriousa”. Ten z kolei stawił się na sali treningowej SBG i wrzucił do swoich social mediów fotografię przed klubem.

Komentowanie niedostępne