Archiwum

Co się stało? – odc. 29

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

CSS

Miniony weekend pełen był sportowych wrażeń: zarówno w Polsce, jak i za granicą. Tradycją tej serii jest jednakże to, że reasumujemy wydarzenia na arenach mniejszych organizacji na świecie. W tym odcinku wybierzemy się do Japonii – na kolejną galę DEEP, na Florydę – na silnie obsadzoną galę tamtejszej Xtreme Fighting Championship oraz do innego zakątka USA (stanu Idaho) – gdzie KOTC zestawiło znakomity main event. Zaczynamy!

Rozpoczniemy od specjalnej edycji Deep, zatytułowanej Cage Impact 2013. W walce wieczoru owego eventu: koreański prospekt Doo Ho Choi [11-1] dopisał do rekordu 9-te zwycięstwo z rzędu pokonując przez uderzenia w parterze bardziej doświadczonego Shoji Maruyamę [12-9-1] z Japonii. Pojedynek odbył się w limicie wagi piórkowej, a 22-latek z Gumi znajdzie się zapewne niedługo na listach życzeń wielu organizacji na świecie.
W co-main evencie, znakomicie znany polskim kibicom Ryuta Sakurai [24-17-6] potrzebował zaledwie 64 sekund, aby znokautować obijanego na całym świecie Yuji Sakuragiego [14-21-2]. Niestety, bardziej prawdopodobne niż to, że Sakurai zawalczy rewanż z Mamedem, jest zakończenie przez niego kariery… wszak we wrześniu wybije mu 42-gi rok.
W innej walce Katsunori Kikuno [20-5-2] znokautował w 67 sekund innego weterana japońskich ringów – Jutaro Nakao [24-18-4].

W jednej z głównych walk XFC 24 – Collision Course, legitymujący się znakomitym rekordem – Luis Santos [57-9-1] – w zaledwie 10. sekund odprawił Dave’a Courchaine’a [15-6]. Brazylijski król nokaut powalił Amerykanina na matę za pomocą wysokiego kopniecia, a następnie dopadł do niego i uderzeniami w parterze zakończył sprawę. Dla boksera ze Spokane była to pierwsza porażka od 10-ciu walk.
W innych walkach: po porażce z jednorękim Nickiem Newellem, udanie powrócił znany z Bellatora Eric Reynolds [17-6], który – dzięki duszeniu trójkątnemu rękoma pod koniec pierwszej rundy – – zadał pierwszą porażkę Kevinowi Forantowi [5-1]; a Deivison Fransisco Ribeiro [24-9] uzyskał wygraną na kartach punktowych w pojedynku przeciwko zawodnikowi z Miami – Shah Bobonisowi [15-9].

We wspomnianym – na wstępie – main evencie KOTC – It’s Personal: siódme zwycięstwo z rzędu zanotował weteran gal: UFC, Strikeforce, Bodog czy Dream – Trevor Prangley [30-9-1]. Zawodnik z RPA po raz drugi w przeciągu kilku miesięcy pokonał byłego mistrza KOTC w wadze półcieżkiej. – Tony’ego Lopeza [32-13]. Z koleji dla Lopeza – który nie tak dawno w wywiadzie udzielonym Kubie mówił o tym, iż Janek Błachowicz bał się zawalczyć z nim podczas gali KSW 18 -była to piąta przegrana w sześciu ostatnich walkach i wygląda na to, że 39-latni „Kryptonite” powoli zmierza ku schyłkowi swojej kariery w zawodowym MMA.