KSW

Co dalej po KSW 40?

Pinterest LinkedIn Tumblr

Europejska ekspansja organizacji KSW trwa. W niedzielę mieliśmy okazję zobaczyć drugą galę największej polskiej federacji poza granicami Naszego kraju. Bez wątpienia publika w dublińskiej 3Arenie dopisała, a i do poziomu sportowego walk jakoś szczególnie przyczepić się nie da. Tradycyjnie jak po każdej gali zabawię w matchmakera i spróbuję wytypować, z kim w następnych walkach zmierzą się wczorajsi zwycięzcy. Zapraszam do lektury.

Antun Racic

Antun Racic

W pojedynku otwierającym galę weteran europejskich klatek Antun Racic zmierzył się ze ściągniętym w ostatniej chwili w miejsce Anzora Azhieva debiutantem Pawłem Polityło. Było to całkiem niezłe otwarcie gali, walka dość widowiskowa, w moim odczuciu minimalnie lepszy był Polak, ale wielkich kontrowersji w werdykcie nie było. Naturalnym dla Racicia zestawieniem powinno być starcie ze wspomnianym Azhievem, i w tym pojedynku Chorwat bez wątpienia faworytem nie będzie.

Paul Lawrence

Drugie starcie i druga niejednogłośna decyzja, czyli pojedynek Paula Lawrence’a oraz Konrada Iwanowskiego. Walka była niezwykle wyrównana i werdykt tak jak w pojedynku Racic – Polityło mógł pójść w obie strony. O zwycięstwie Irlandczyka zadecydowała lepsza kontrola walki w stójce. Należy jednak wspomnieć, że obaj zawodnicy są naprawdę interesującymi fighterami i mam nadzieję, że obu zobaczymy jeszcze w klatce KSW. W moim odczuciu Lawrence byłby idealnym rywalem na powrót dla Rafała Moksa, którego nie widzieliśmy w klatce KSW 35. Jeśli nie „Kulti” to może Maciej Jewtuszko?

Paul Redmond

W bardzo emocjonującym pojedynku w kategorii lekkiej weteran organizacji UFC Paul Redmond niejednogłośnie pokonał jednego z prekursorów polskiego MMA Łukasza Chlewickiego. Kluczem do zwycięstwa Irlandczyka były bez wątpienia lepsze warunki fizyczne, z którymi od początku problem miał „Sasza”. Będący na fali dwóch zwycięstw „Redser” według mnie byłby idealnym rywalem dla co raz głośniej mówiącego o walce mistrzowskiej Grzegorza Szulakowskiego. Takie starcie mogłoby być eliminatorem do walki o pas kategorii lekkiej.

Chris Fields

Chris Fields

W starciu otwierającym kartę główną KSW 40 weteran organizacji Cage Warriors oraz BAMMA Chris Fields zdominował na pełnym dystansie Michała Fijałkę. Należy podkreślić bardzo dobre przygotowanie zapaśnicze Irlandczyka, który notował obalenia w każdej z trzech rund. Reprezentant SBG Ireland dopisał kolejne cenne zwycięstwo do swojego rekordu, i chciałbym, by w drugiej jego walce dla KSW w okrągłej klatce przywitał go ostatni pretendent do pasa kategorii półciężkiej Marcin Wójcik.

David Zawada

Czwarte z rzędu, a drugie dla organizacji KSW zwycięstwo do swojego rekordu dopisał David Zawada, który w świetnym stylu wygrał na pełnym dystansie z byłym mistrzem Maciejem Jewtuszką. Przygotowujący się do tej walki w American Top Team Zawada wyglądał naprawdę imponująco, dominując w trzyrundowym boju popularnego „Irokeza”. Nie będę ukrywał, że z miłą chęcią zobaczyłbym „Sagata” w stójkowej wojnie z niedoszłym rywalem Jewtuszki, czyli weteranem rosyjskich aren Szwajcarem Yasubeyem Enomoto.

Ariane Lipski

Ariane Lipski

Bez niespodzianki zakończył się pierwszy mistrzowski pojedynek na KSW 40. Piękna Ariane Lipski szybko rozprawiła się ze swoją rodaczką Marianą Morais, poddając ją w zaledwie 58. sekund. Nie ukrywajmy, że ciężko będzie znaleźć dobrą rywalkę dla pochodzącej z Polski zawodniczki. Świetnym pojedynkiem byłaby walka z Agnieszką Niedźwiedź, jednak wydaje się, że „Kuma” celuje w inne wyzwania. Idealną rywalką dla Ariane była Rin Nakai – doskonale znana w świecie MMA Japonka, która bez wątpienia dałaby świetną walkę z mistrzynią KSW.

Michał Materla

Michał Materla aresztowany

Lepszego powrotu do klatki KSW nie mógł wyobrazić sobie były mistrz dywizji średniej Michał Materla, który w świetnym stylu ubił w drugiej rundzie pojedynku weterana UFC Brazylijczyka Paulo Thiago. Kompletnie nie było widać po Michale rocznej przerwy od występów. Kto rywalem Materli? W KSW na tę chwilę nie ma odpowiedniego rywala (oczywiście poza Mamedem Khalidovem). Na KSW 41 z chęcią zobaczyłbym Materlę w boju z Melvinem Manhoefem (mieli już zaplanowaną walkę na KSW 29), a później „Cipek” powinien celować w starcie rewanżowe z Mamedem.

Mateusz Gamrot/Norman Parke

Parke Gamrot

Walka o pas mistrzowski kategorii lekkiej niestety zakończyła się w taki a nie inny sposób, czyli starciem nierozstrzygniętym. Nie ulega wątpliwości, że do czasu niefortunnego faulu to Gamrot dyktował warunki w tej walce – wystarczy spojrzeć na mocno rozbitą twarz Irlandczyka z Północy. O wydarzeniach pozasportowych wypowiadał się nie będę, ale w tej rywalizacji trzecie starcie jest niezbędne.

Mariusz Pudzianowski

Mariusz Pudzianowski KSW

Po malwersacjach przed walką wieczoru Mariusz Pudzianowski trochę szczęśliwie, ale zasłużenie pokonał na pełnym dystansie skoksowanego Jaya Silvę. Pudzianowski od pierwszych walk z Najmanem i Kawaguchim zrobił ogromny progres, i możemy tylko żałować że ma już 40. lat. Świetny sportowiec, tytan pracy, człowiek który doszedł do wszystkiego ciężką pracą. Co do jego kolejnej walki, to mam nadzieję że tym razem komisja w Polsce dopuści Jamesa McSweeneya do walki, i zobaczymy to zaległe starcie na którejś z przyszłorocznych gal.

Tak w skrócie przedstawiają się moje „wymarzone” starcia:
Antun Racic – Anzor Azhiev
Paul Lawrence – Rafał Moks/Maciej Jewtuszko
Paul Redmond – Grzegorz Szulakowski
Chris Fields – Marcin Wójcik
David Zawada – Yasubey Enomoto
Ariane Lipski – Rin Nakai
Michał Materla – Melvin Manhoef
Mateusz Gamrot – Norman Parke III
Mariusz Pudzianowski – James McSweeney

A Ty w jakich zestawieniach zobaczyłbyś bohaterów niedzielnej gali?

Comments are closed.