KSW

Co dalej po KSW 34?

Pinterest LinkedIn Tumblr

Bardzo interesującą galą rok 2016 rozpoczęła organizacja KSW. Na warszawskim Torwarze zobaczyliśmy osiem świetnych pojedynków, których nie powstydziłyby się najlepsze organizacje MMA na świecie. Jak co galę zabawię się w matchmakera, i spróbuję przewidzieć jak potoczą się losy zwycięzców wczorajszych pojedynków. Zapraszam do lektury.

marcin wójcik

Marcin Wójcik

26-letni Marcin Wójcik potwierdził status jednego z najbardziej utalentowanych półciężkich w Polsce, rozprawiając się stosunkowo łatwo z solidnym reprezentantem Ankosu Zapasy Tomaszem Kondraciukiem. Należy podkreślić bardzo dobry gameplan Wójcika, który dość spokojnie punktował swojego przeciwnika, a gdy nadażyła się okazja zakończył pojedynek ciosami w parterze. Co do Kondraciuka, to chyba jednak porażka z Karolem Celińskim zostawiła jakąś rysę na jego poczynaniach w klatce, gdyż starcie z Wójcikiem wyglądało dosyć podobnie. Miejmy nadzieję, że w kolejnym pojedynku „Tomaj” wróci zdecydowanie silniejszy. Wójcik jest niepokonany od sześciu pojedynków, moim zdaniem kolejnym przeciwnikiem Marcina powinien być wcześniejszy pogromca Kondraciuka – czyli wspomniany już Celiński.

bajor szymon

Szymon Bajor

Bardzo dobre widowisko dali Nam zamykający undercard dwaj zawodnicy „królewskiej” kategorii. Po mocno wyrównanym pojedynku reprezentant Spartakusa Rzeszów Szymon Bajor wygrał jednogłośnie na punkty z utalentowanym Jędrzejem Maćkowiakiem. Trochę skazywany na porażkę Bajor zaprezentował się z bardzo dobrej strony, przeważając w stójce, jednocześnie nie dając sobie zrobić większej krzywdy w parterze, będąc mniejszym od swojego przeciwnika. W moim odczuciu kolejnym rywalem rzeszowianina powinien być inny zawodnik trenujący w Ankosie, który jeszcze całkiem niedawno występował na galach KSW – Michał Andryszak. Starcie to bez wątpienia przybliżyłoby zwycięzce do czołówki kategorii ciężkiej w Polsce.

maciej jewtuszko 31

Maciej Jewtuszko

Czwarte już zwycięstwo w klatce KSW odniósł szczeciński Berserker Maciej Jewtuszko, rozbijając w drugiej rundzie nielubianego przez siebie Krzysztofa Kułaka. Ja osobiście żałuje, że do tego pojedynku nie doszło kilka lat temu, gdyż w moim odczuciu starcie to wyglądałoby inaczej, najważniejsze jednak, że osobiste animozje obu zawodników zostały zakończone. Wielki szacunek dla Krzyśka za masę świetnych pojedynków podczas KSW i nie tylko, ale wg mnie chyba czas pomału kończyć bogatą karierę. Co do Irokeza, to fajnie byłoby zobaczyć go w pojedynku z Jimem Wallheadem, o ile jeszcze ma jakieś zobowiązania wobec federacji. Bez wątpienia zobaczylibyśmy świetne stójkowe widowisko

antoni chmielewski

Antoni Chmielewski

Zdecydowanie największą niespodziankę podczas wczorajszej gali sprawił inny weteran polskiej sceny MMA Antoni Chmielewski, odprawiając przez nokaut mocno faworyzowanego Bułgara Svetlozara Savova. Pomimo ogromnych problemów, będąc na skraju nokaut Antek kapitalny slamem rodem z judo naruszył swojego rywala, kończąc pojedynek gradem ciosów w parterze. Antoni po blisko czterech latach przerwy od walk dla KSW powrócił w znakomitym stylu, idealnym rywalem dla Chmielewskiego według mnie jest człowiek, którego zastąpił w pojedynku z Savovem – czyli Łukasz Bieńkowski.

aslambek saidov ksw30

Aslambek Saidov

Aslambek Saidov po profesorku rozprawił się z mocnym Szwajcarem Yasubeyem Enomoto, wypunktowując go na pełnym dystansie. Po raz kolejny Czeczen zaprezentował świetny gameplan, kilkukrotnie obalając swojego przeciwnika, przy okazji nie dając sobie zrobić większej krzywdy z rąk Enomoto. Aslambek to absolutna czołówka kategorii półśredniej w Polsce, i w kolejnym pojedynku, już o pas, zobaczymy go naprzeciw aktualnego mistrza Borysa Mańkowskiego.

artur kornik

Artur Sowiński

W pierwszej obronie tytułu wagi piórkowej Artur „Kornik” Sowiński nie bez problemów wypunktował na pełnym dystansie bardzo solidnego Brazylijczyka Fabiano Silvę. Prawdę mówiąc to przeciwnik Polaka wyglądał przy nim jak zawodnik z kategorii niżej, ale pokazał duże umiejętności a przede wszystkim grappling, który do maksimum zniwelował „Kornik”. Plan na walkę dosyć podobny jak w ostatnim starciu z Koike Erbstem, okazał się skuteczny. Kategoria piórkowa w KSW pomału wyrasta na jedną z najbardziej wyrównanych i bez wątpienia dla Artura nie zabraknie solidnych przeciwników. Propozycje mam dwie: przede wszystkim nowy nabytek KSW – czyli Marcin Wrzosek, choć wydaje mi się że dostanie jakieś rywala na „przywitanie” w organizacji; druga opcja to oczywiście Anzor Azhiev, z którym „Kornik” ma do rozstrzygnięcia kilka kwestii.

Narkun2

Tomasz Narkun

Po raz kolejny świetne show w klatce zaprezentował Tomasz Narkun, odprawiając przez mocne TKO w pierwszej rundzie ściągniętego w ostatniej chwili Brazylijczyka Cassio Barbosę. Wielka szkoda, że jak w przypadku Charlesa Andrade znów był to rywal ściągnięty „za pięć dwunasta”, ale miejmy nadzieję że kolejna walka będzie już z bardzo dobrze przygotowanym rywalem. Wg mnie „Żyrafę” należy zestawić z pierwotnym rywalem – czyli rodakiem Cassio, Andre Munizem. Drugą ewentualną opcją może być były mistrz Bellatora Attila Vegh, który ma wobec KSW zobowiązania kontraktowe, a bez wątpienia byłby to duży test dla szczecińskiego Berserkera.

Karol Bedorf KSW

Karol Bedorf

Bez niespodzianki zakończyło się główne danie gali KSW 34, czyli pojedynek o prymat w kategorii ciężkiej. Karol Bedorf bez większych problemów odprawił przez techniczny nokaut Brytyjczyka Jamesa McSweeneya. Nie będę się jakoś szczególnie rozpisywał na temat tego starcia, „Coco” zrobił to co do niego należało. Już od kilku gal mówię że Karol powienien zmierzyć się z kimś naprawdę poważnym, ale jak niestety łatwo się domyśleć, kolejnym rywalem Bedorfa będzie zwycięzca starcia Pudzianowski vs. Różalski. Osobiście nie jestem fanem takiego pojedynku, ale taka jest wola włodarzy KSW i do nich należy wybór.

Tak w skrócie wyglądają proponowane przeze mnie zestawienia:
Marcin Wójcik – Karol Celiński
Szymon Bajor – Michał Andryszak
Maciej Jewtuszko – Jim Wallhead
Antoni Chmielewski – Łukasz Bieńkowski
Aslambek Saidov – Borys Mańkowski
Artur Sowiński – Marcin Wrzosek/Anzor Azhiev
Tomasz Narkun – Andre Muniz/Attila Vegh
Karol Bedorf – Mariusz Pudzianowski/Marcin Różalski

Co do samej gali to pomimo personalnie słabszej rozpiski bez wątpienia był to jeden z najciekawszych eventów organizacji. Pięć skończeń w ośmiu starciach mówi samo za siebie. Za ponad dwa miesiące widzimy się w Ergo Arenie na 35. gali Konfrontacji Sztuk Walki. A Ty jakie masz odczucia co do sobotniej gali, i z kim zestawiłbyś wczorajszych zwycięzców?

Comments are closed.