KSW

Borys Mańkowski przed KSW 71: „Trzeba przestać zostawiać decyzje w rękach sędziów”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Podczas gali KSW 71 do okrągłej klatki wejdzie były mistrz wagi półśredniej, Borys Mańkowski i zmierzy się w niej z byłym czempionem kategorii piórkowej, Danielem Torresem.

Bilety na galę KSW 71 w sprzedaży w serwisie eBilet.pl.

Zaraz po ogłoszeniu walki z Danielem Torresem, Borys Mańkowski zapowiedział, że KSW powinno szykować dla niego bonus za ten pojedynek. Borys zdobył do tej pory dziewięć bonusów w organizacji KSW. Pięć otrzymał za walki wieczoru i nastawia się na takie wyróżnienie w starciu z Torresem.

– Najbliższe są mi bonusy za walkę wieczoru, bo te najczęściej zdobywałem – wyjaśnia Mańkowski. – Jeśli miałbym strzelać przed KSW 71, jaki bonus się pojawi, to pewnie za walkę wieczoru, ale nie jestem aż tak wymagający i każdy z bonusów będzie ok. Ostatecznie ważne, żeby była wygrana.

Trzy ostatnie pojedynki Borysa zakończyły się na kartach sędziowskich, więc tym razem „Diabeł Tasmański” liczy na zakończenie boju przed czasem.

– Nie ukrywam, że fajnie byłoby przełamać tę passę skończeń na punkty, bo już mnie to męczy, szczególnie, że sam lubię oglądać walki, które są kończone przed czasem. Każdy to lubi zobaczyć. Nie nastawiam się na to, żeby za wszelką cenę tak skończyć bój, ale byłoby miło. Walki, które przegrywam często są bardzo wyrównane. Werdykt zazwyczaj może iść w obie strony. Niestety najczęściej idzie na stronę rywala, więc tym bardziej jestem zły. Trzeba przestać zostawiać decyzje w rękach sędziów.

Pełna rozmowa z Borysem jest dostępna na stronie federacji KSW.

https://www.kswmma.com/news/3998

Komentowanie niedostępne