UFC

Bisping żałuje walki z Gastelumem: „Siedziałem na afterparty i pomyślałem – ku*wa będę ślepy!”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Michael Bisping w rozmowie z Submission Radio wyjawił, że tuż po walce z Kelvinem Gastelumem przeżywał ciężkie chwile na afterparty po gali.

„Przyjąłem walkę bo byłem przetrenowany po pojedynku z GSP, który przegrałem jednak czułem, że moja forma fizyczna jest świetna. Pojawiła się oferta walki z Kelvinem, cóż to była naprawdę bardzo dobra oferta finansowo, pomyślałem o rodzinie, o przyszłości i wziąłem ten pojedynek. Po walce z St. Pierrem trochę poluzowałem treningi i spędzałem sporo czasu z kumplami. Żałuję trochę, że zgodziłem się na walkę z Gastelumem, z finansowego punktu widzenia to był strzał w dziesiątkę jednak jak chodzi o moją spuściznę, o moje dziedzictwo był to błąd. Siedziałem na afterparty po walce i gdy spojrzałem w bok nagle błysk światła mignął w moim zdrowym oku, nie dowierzałem więc zacząłem się rozglądać i sytuacja się powtórzyła. Wcale nie chodziło o efekty świetlne na dyskotece, potem byłem już po prostu smutny pomyślałem – kurwa będę ślepy, uszkodziłem zdrowe oko. Już nim wsiadłem do samolotu powrotnego stwierdziłem – jebać to, wystarczy, kończę karierę.”

Comments are closed.