BELLATOR

Bellator 220 – kontrowersyjny werdykt i jego następstwa

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Kontrowersyjnie zakończyła się walka wieczoru gali Bellator 220. Rory MacDonald obronił pas mistrzowski kategorii półśredniej po większościowym remisie. Co ciekawe dwóch sędziów punktowało 47-47 natomiast trzeci wskazał wygraną Jona Fitcha (46-48).

Zgodnie z regułami w przypadku remisu pas zostaje w rękach mistrza. To nie ulega wątpliwości. Sęk w tym, że MacDonald awansował również do półfinału Grand Prix. Jak to się stało skoro to Fitch był minimalnie lepszy w tym pojedynku? Kluczem w całej sytuacji jest mistrzowski pas, który „wszedł” do rozgrywki turniejowej wraz z jego posiadaczem. Ponieważ pas musi zostać w „grze” zostaje w niej również MacDonald. Jest to swego rodzaju kuriozum ponieważ gdyby MacDonald nie posiadał pasa i sędziowie po ogłoszeniu werdyktu remisowego musieliby wskazać zwycięzcę to do dalszej fazy przeszedłby Fitch.

Tym samym „Red King” stanie do kolejnej obrony trofeum, a jego rywalem będzie niepokonany Neiman Gracie.