Author

Oskar Dela

Browsing

Po długiej przerwie, na kanał MyMMA powraca „Audycja Redakcyjna”, czyli program, w którym prowadzący podsumowują ostatnie wydarzenia ze świata mieszanych sztuk walki. W dzisiejszym odcinku Jaru wraz z Oskarem omówili sobotnie wydarzenia KSW oraz UFC, sierpniowe walki Polaków w UFC, oraz nadchodzący debiut Michała Figlaka w UFC. https://www.youtube.com/watch?v=ARcxRhnEj6I

Kilka chwil temu zakończyła się siódma walka gali KSW 73, w której rękawice skrzyżowali Radek Paczuski, oraz Jason Radcliffe. Walka była zakontraktowana w limicie wagi średniej. CIĘŻKI NOKAUT! Walka od samego początku przebiegała dość spokojnie, jednak widać było wyraźną przewagę na rzecz Paczuskiego. Główną bronią reprezentanta Warszawskiego Uniqa był prawy low-kick, który mocno pokiereszował łydkę Brytyjczyka, co zmusiło go do sprowadzenia walki do parteru. Nie trwało to jednak długo, gdyż Paczuski pokazał swoje świetne umiejętności defensywne, i sprawnie wyszedł spod Radcliffe’a. Ostatnią akcją tej walki było mocne zwarcie pomiędzy zawodnikami, z którego zwycięsko wyszedł zawodnik z Warszawy, posyłając Jasona na deski podbródkiem, który doszedł z wyraźnym opóźnieniem. Po kilku ciosach dobijających sędzia Tomasz Bronder przerwał walkę.

W dzisiejszych czasach fani sportów walki mogą czuć się ukontentowani, ponieważ w każdy weekend można znaleźć ciekawą galę. Jednak takie weekendy, jak ten który jest przed nami ciężko przebić. Podczas jednego dnia dojdzie aż do pięciu wydarzeń. W tym artykule przybliżymy wam każdą z tych gal, powiemy gdzie obejrzycie każdą z nich, a na sam koniec polecimy wam, które z tych gal warto obejrzeć. JOSHUA VS. USYK II Zacznijmy od czegoś, dla fanów szermierki na pięści. Już w tę sobotę, na stadionie w Jeddah dojdzie do drugiego starcia pomiędzy Oleksandrem Usykiem, a Anthonym Joshuą. Brytyjczyk po 11 miesiącach dostał szansę zrewanżowania się Usykowi za ich pierwszą walkę, którą Ukrainiec wygrał jednogłośną decyzją sędziów, zostając tym samym nowym mistrzem świata federacji…

Od czasu przejścia Jona Jonesa do wagi ciężkiej (którego notabene od ponad dwóch lat się nie doczekaliśmy), w dywizji do 205 funtów sytuacja stała się na prawdę ciekawa. Po odejściu „Bonesa” na tronie wagi półciężkiej zasiadało już trzech mistrzów. O jednorazowe przejście do wagi wyżej pokusił się nawet mistrz wagi średniej – Israel Adesanya. Aktualnie każdy z zawodników z miejsc 1-4 w rankingu TOP 15 mógłby dostać szansę walki o pas, i obyłoby się to bez większych kontrowersji. Pokazuje to, że odejście byłego dominatora zdecydowanie wyszło na plus dla całej dywizji, gdzie wcześniej każdy pretendent był skazywany na pożarcie przez fanów. Co ważne, przez te dwa lata na szczyt dywizji weszło kilku mocnych zawodników, tacy jak Magomed Ankalaev czy Aleksandar…

W ostatnim czasie wielu Polskich zawodników dostaje szansę dostania się do UFC. Czy to poprzez program Dana White’s Contender Series – jak Łukasz Brzeski, czy walczący niedługo na gali w Vegas Mateusz Rębecki, czy dzięki dostaniu bezpośredniej szansy zawalczenia dla największej organizacji na świecie. Wczoraj sieć obiegła informacja o tym, że młodszy z braci Figlak dołącza do szeregów organizacji UFC. Wszystko za sprawą gali UFC w Paryżu, gdzie Michał Figlak podejmie lokalnego bohatera – Faresa Ziama. Były zawodnik Cage Warriors ma przed sobą duże wyzwanie, w postaci bardziej doświadczonego, oraz zaznajomionego już z klatką UFC Francuza. Fares Ziam (12-4), swoją zawodową karierę rozpoczął w 2014 roku. i już po pięciu latach zawodowych startów udało mu się dołączyć do UFC. Wchodząc…

Podczas gali UFC 273 miało dojść do starcia Marcina Tybury z Jairzinho Rozenstruikiem, jednakże Polak wypadł z walki na dzień przed wydarzeniem, a powodem tego było zatrucie pokarmowe. Ostatecznie organizacja UFC nie znalazła zastępstwa dla „Bigi Boya”, a sama walka całkowicie wypadła z rozpiski gali. Surinamczyk nie musiał jednak długo czekać aby dostać kolejną walkę. Brett Okamoto – dziennikarz ESPN, ogłosił dziś że kolejnym rywalem Rozenstuika będzie Alexander Volkov, a samo starcie będzie Main Eventem gali UFC Fight Night, która odbędzie się 4 czerwca. Jairzinho Rozenstruik od czasu walki z Francisem Ngannou walczy w kartkę, mieszając wygrane z porażkami. Surinamczyk w ostatnich pięciu walkach zaliczył tylko dwa zwycięstwa, z Juniorem Dos Santosem, oraz Augusto Sakaiem. Natomiast porażki odnotowywał z wcześniej…

Do pierwszego pojedynku Alberta Odzimkowskiego z Tommym Quinnem doszło podczas marcowej gali KSW 68 w Radomiu. Walka została zakończona sporą kontrowersją, gdyż „Złoty” posłał Irlandczyka na deski nielegalnym kolanem w parterze, czego jednak nie zauważył sędzia klatkowy. Pierwotnie Polak został ogłoszony zwycięzcą walki, jednakże kilka dni po wydarzeniu sędziowie KSW przeanalizowali tę sytuacje, a werdykt został zmieniony na No Contest. Od tamtego czasu wiele mówi się o ich rewanżowym starciu, aby rozwiać wszelkie wątpliwości owiane wokół werdyktu.Dziś Albert Odzimkowski swój profil na Facebooku wstawił oficjalny baner KSW, a tym samym ogłosił, że ich rewanżowe starcie odbędzie się na majowej gali KSW 70, która odbędzie się w Łódzkiej Atlas Arenie.

Medialny pojedynek pomiędzy Shavkatem Rakhmonovem a Neilem Magnym toczy się od czasu ostatniego zwycięstwa Amerykanina nad Maxem Griffinem. Wówczas Kazach zaproponował mu walkę, gdyż jak to Rakhmonov napisał „Nikt nie chce ze mną walczyć”. Dziś portal MMAJunkie potwierdził że do tego starcia dojdzie podczas gali UFC Fight Night 209, która odbędzie się 25 czerwca. Kazach przed podpisaniem kontraktu z największą organizacją na świecie był mistrzem Rosyjskiej organizacji M-1 Global. Tytuł ten udało mu się raz obronić, po czym Matchmakerzy UFC postanowili zaproponować mu angaż. Rakhmonov debiut dla UFC zaliczył w 2020 roku, podczas gali UFC 254. „Nomad” przebojem wdarł się do organizacji, dusząc weterana oktagonu UFC, Alexa Oliveirę. Dwa kolejne starcia również zakończyły się po myśli Shavkata. W swoim drugim…

Niedawny pogromca Jose Aldo, oraz były pretendent do pasa UFC w kategorii koguciej – Marlon Moraes ogłosił dziś zakończenie zawodowej kariery w mieszanych sportach walki. Samą informację podał menadżer Brazylijczyka, Ali Abdelaziz. 33-latek swoje pojedynki dla UFC toczy od 2017 roku, kiedy to na gali z numerem 212. zawalczył z Raphaelem Assuncao. Wówczas Moraes musiał uznać wyższość rywala. Po tej porażce przyszedł szczęśliwy czas dla Brazylijczyka, w postaci czterech wygranych z rzędu, wśród których znalazło się rewanżowe starcie z Assunacao. Po takiej świetnej passie „Magic” dostał szansę walki o tytuł z ówczesnym mistrzem dywizji do 61 kilogramów – Henrym Cejudo. Szansy tej jednak nie wykorzystał, i musiał uznać wyższość „Triple C”, który skończył Brazylijczyka ciosami w parterze. Od tamtego czasu…

Serdecznie zapraszamy do odsłuchu trzeciego odcinka Audycji Redakcyjnej, którą w niezmiennym składzie poprowadzili Jaru, oraz Oskar. Tym razem Panowie poruszyli temat zeszłotygodniowej gali UFC, ale nie zabrakło również tematów związanych z naszym rodzimym podwórkiem mieszanych sportów walki. Zachęcamy do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach. https://www.youtube.com/watch?v=mKi-_RFnHeM&t=2s