Archiwum

Andrzej Kościelski: „Obozy z udziałem zawodowców to dobry i sprawdzony pomysł.”

Pinterest LinkedIn Tumblr

ankos

Informacje prasowe organizatora:

Kolejny znakomity trener odwiedzi 10. Obóz KSW. Tym razem swoją obecnością zaszczyci wszystkich uczestników trener najlepszej szkoły zapasów pod MMA. Bogate doświadczenie zawodnicze, dwóch znakomitych wychowanków i ogromna wiedza. O kim mowa? O Andrzeju Kościelskim, głównym trenerze w Ankos Zapasy Poznań.
Czy był zaskoczony propozycją przyjazdu na Obóz KSW? Co sądzi o obozach, gdzie spotykają się zawodowi fighterzy? Wszystko w wywiadzie poniżej.

Witam trenerze. Podczas lipcowego obozu KSW zobaczymy Andrzeja Kościelskiego w roli jednego z trenerów. Czy był pan zaskoczony propozycją od KSW?
– Byłem bardzo zaskoczony! Nie spodziewałem się takiej propozycji.
Najlepszy trener zapasów pod MMA zaskoczony propozycją? Nie wierzę!
– Nie spodziewałem się jej, bo nigdy nie walczyłem w MMA. Mam przeszłość zapaśniczą, a nie w mieszanych sztukach walki. Obóz KSW jest wyjazdem, gdzie trenuje się MMA stąd to miłe zaskoczenie propozycją otrzymaną od Federacji KSW .
Będzie to pana pierwszy Obóz KSW. Podczas zimowej edycji jednym z trenerów był pana podopieczny Borys Mańkowski. Czy rozmawiał pan z nim, jak było, czy podobał mu się wyjazd?
– Nie rozmawialiśmy o szczegółach, ale Borys wrócił i był z tego wyjazdu bardzo zadowolony.
Będzie pan obecny cztery dni na pierwszym i cztery dni na drugim turnusie. Czego mogą spodziewać się uczestnicy? Jakie techniki pokaże wychowawca takich zawodników jak m.in. Borys Mańkowski i Mateusz Gamrot?
– Jeśli wszystko dobrze się ułoży to będę dziesięć dni. Pięć dni na pierwszym i pięć na drugim turnusie. Będę skupiał się głównie nad zapasami pod kątem MMA. Jeśli warunki treningowe będą sprzyjać, a sala będzie przystosowana to będę chciał zrobić z uczestnikami klincz pod klatką, obrony i ataki w klinczu.
W tym roku Federacja KSW daje możliwość przyjechania i trenowania nie tylko tym, którzy chcą zacząć przygodę z MMA. Na obozie zobaczymy kilku zawodników, którzy toczą w kraju i za granicą walki zawodowe. Czy zdaniem trenera jest to dobre, żeby zawodowcy spotykali się ze sobą na obozie i przez kilka dni mogli razem trenować?
– Jak najbardziej. Takie obozy, gdzie spotykają się ze sobą zawodowi zawodnicy  to bardzo dobry pomysł. Dobry i sprawdzony pomysł!
Jak mógłby pan zachęcić wszystkich do przybycia na 10. Obóz KSW?
– Nie ma co siedzieć w domu. Trzeba przyjechać i trenować. Satysfakcja z możliwości trenowania z Krzyśkiem Soszyńskim i innymi trenerami będzie gwarantowana. Dodatkowo na obozie będą ćwiczyć znakomici zawodnicy, którzy walczą zawodowo, a więc każdy, kto przyjdzie będzie zadowolony!

Comments are closed.