KSW

2016 rok z KSW? Powrót Pudziana, Grove’a i rewanż Mańkowskiego z Saidovem!

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Na początek dyskusji z Mateuszem Borkiem właściciel organizacji zdementował informację dotyczące możliwego pojedynku Karola Bedorfa z Fedorem Emelianenko. W ostatnich dniach sporo mówiło się na temat potencjalnego zestawienia, ale Martin Lewandowski nic o takich wiadomośćiach nie wie.

Nie ma żadnych głosów o takiej walce. Nie komentuje tej sprawy, bo ja nie mam na to żadnego wpływu, a o rywalu dla Fedora decydują właściciele Rizin FF.

W przedostatnim pojedynku Punchera prowadzący Mateusz Borek sporo czasu poświęcił na rozmowę ze swoimi gośćmi na temat kolejnego rywala Borysa Mańkowskiego. Mistrz kategorii półśredniej podczas KSW 32 w świetnym stylu poddał Jessego Taylora i wydaje się, że rewanż z Aslambekiem Saidovem jest tylko kwestią czasu. W pierwszym pojedynku tych zawodników na KSW 21 zwycięstwo odniósł zawodnik Berkut Arrachion Olsztyn, aw rewanżu na KSW 27 lepszy okazał się Poznaniak, a Czeczen stracił pas mistrzowski. Czy do trzeciego pojedynku dojdzie już 5 marca, podczas najbliższej gali spod szyldu KSW?

Zdecydowanie takie starcie musi się odbyć. Nie mogę jeszcze potwierdzić informacji czy będzie to marzec, bo cały czas trwają dyskusję na ten temat.

Współwłaściciel organizacji KSW potwierdził również informację o terminie gali KSW 35, która, już możemy napisać to oficjalnie, odbędzie się 28 maja w trójmiejskiej Ergo Arenie. Martin Lewandowski zdradził również, że na karcie walk majowego wydarzenia nie zabraknie Aziza Karaoglu.

Nie możemy potwierdzić jeszcze z kim zmierzy się Karaoglu, ale ostatnimi występami zasłużył na walkę o pas mistrzowski. Na pewno zobaczymy również Michała Materlę lub Mameda Khalidova, ale jeszce nie wiemy czy obu tych zawodników.

Oficjalnie wpółwłaściciel KSW zdradził informację na temat planów organizacji mniejszych gal, które miałyby nosić nazwę Fight Club. Karty walk tworzone nieco skromniej i na mniejszych halach, ale dostępne dla każdego widza.

Mieliśmy rozpocząć rok od mniejszych gal, które nosiłyby nazwę KSW Fight Club. Niestety nie do końca z naszej winy ten pomysł został odłożony nieco w czasie, ale na razie nie wiadomo do kiedy.

źródło: polsatsport.pl