• Juras Wroński
  • Dariusz Michalczewski
  • Mariusz Wach
  • Emil Różewski

WYDARZENIA

AKTUALNOŚCI

Niezrozumiałe wybory amerykańskich decydentów

Miniony weekend przyniósł nam dwie niespodzianki, które wstrząsnęły światem MMA. Najpierw Chris Weidman wysłał do krainy snów niepokonanego od dziewięciu lat Andersona Silvę, a później Komisja Sportowa Stanu Nevada poinformowała, ze Chris Leben dostał zgodę na stosowanie painkillerów (dokładnie pochodną opiodu Suboxon). Czy to, aby nie zbyt wiele jak na tak krótki okres czasu? Jakby tego było mało Dana White w zaparte twierdzi, że kolejnym przeciwnikiem nowego mistrza wagi średniej będzie na 100{053d94c87ce520b6c372f03b2d0f454a081c3bf05d137f289e9fe931b06ee7b1} były mistrz - bo przecież rewanże są teraz w modzie... A wystarczyłoby na jesieni zestawić walkę Weidman vs. Belfort, a później na początek 2014 roku Anderson Silva stanąłby do rewanżowej walki z jej zwycięzcą. Tak dla przypomnienia panie White wszak rewanż to rewanż. Hipokryzja, hipokryzja i jeszcze raz hipokryzja, gdzie tutaj jakaś jasna logika panowie zza oceanu? Najpierw głośno buczymy i protestujemy przeciwko zawodnikom po wpadkach dopingowych stosujących TRT, a później wychwalamy Chrisa Lebena ot wystarczy zacytować prezydenta UFC, który na konferencji prasowej po gali rzucił do dziennikarzy "I love Chris Leben". Skoro dążymy do dupiatych sytuacji to może zalegalizujmy w UFC związki partnerskie?! ;) Niewtajemniczonym lub nieuduchowionym wspomnę tylko, że Leben był dyskwalifikowany w przeszłości za stosowanie środków uśmierzających ból o działaniu narkotycznym, a także pobudzającym organizm - ot taki superman naszych czasów z pomalowanymi paznokciami ;) Vitor Belfort po zwycięstwie Weidmana zamieścił wpis na twitterze informujący o gotowości do walki o wspomniany tytuł championa dywizji średniej. Dana White oczywiście zrugał Brazylijczyka twierdząc, że ten może nawet zatrudnić prawników i domagać się swego w sądzie, a i tak kolejnym rywalem Weidmana będzie Silva. Wait a minute! Czy to nie ten sam Dana narzekał jakiś czas temu na blokowanie dywizji przez Andersona i jego walki raz na jakiś czas? Na wiatr zostały rzucone dwa terminy grudzień oraz luty. Zaraz, zaraz przecież mamy dopiero lipiec czyżby 29 letni Weidman miał zmarnować pół roku czekając na kolejną walkę? I co w końcu czeka starego lwa Belforta zwanego też tyranozaurem? Z "Phenomem" wiążą się zresztą także wybryki komisji, która wciąż oficjalnie nie zezwoliła na stosowanie TRT i walki Vitora w pewnych stanach - przecież legendarny zwycięzca turnieju wagi ciężkiej został niegdyś przyłapany na dopingu... hmmm no tak zawieszamy zawodników za palenie kruszonych zielonych liści, nie zezwalamy na terapię uzupełniajacą testosteronem, a to dla odmiany zezwólmy jednemu uzależnionemu gościowi stosować Suboxon. Błędne koło... Może i ten artykuł jest nieco chaotyczny, może nie każdy go zrozumie, ale jeśli nie umiecie zrozumieć mej wypowiedzi tym bardziej wam współczuję ponieważ podobnie jak dla mnie niezrozumiałe są dla was wybory amerykańskich decydentów.  

Zobacz więcej »