Home / NEWSY / GSP o potencjalnych walkach z McGregorem, braćmi Diaz, Woodleyem i Askrenem
McGregor Diaz GSP

GSP o potencjalnych walkach z McGregorem, braćmi Diaz, Woodleyem i Askrenem

Georges St. Pierre był gościem Ariela Helwaniego w programie MMA Hour. Dzięki rozmowie dziennikarza z Kanadyjczykiem dowiedzieliśmy się jak GSP zapatruje się na kolejny powrót do octagonu i z kim ewentualnie chciałby się zmierzyć:

„Walka z Natem Diazem nie bardzo mnie interesuje. Przecież pokonałem już Nicka Diaza. Logicznie rzecz biorąc taka walka również nie ma dla mnie sensu, gdyż ludzie oczekiwaliby zwycięstwa, gdybym wygrał to byłoby normalne, nie byłoby niczym specjalnym. Natomiast ryzyko w porażce byłoby takie, że straciłbym część wartości swego nazwiska, zniszczyłbym swe dziedzictwo. Zwyczajnie walka z Natem mi się nie opłaca.

Kolejną walką, która nie byłaby niczym specjalnym byłby pojedynek z Woodleyem. Pisaliśmy kiedyś smsy, wiele lat temu myślałem, o tym że dobrze byłoby z nim zawalczyć. Teraz jednak on miał kilka walk z Wonderboyem, wygrał je i to były dobre walki jednak ludzie nie zapamiętali tych walk, nie zapisali ich w historii.

Z Nickiem jest podobna sytuacja co z Natem, no i z Nickiem już wygrałem. Teraz więc walka z nim nie miałaby sensu, jednak gdyby wrócił do octagonu, wygrał pojedynków, zdobył pas, wtedy rozważyłbym takie starcie.

Walka z McGregorem przyniosłaby mi największe zarobki. Bez dwóch zdań to jest kasowy pojedynek jednak pod względem sportowym i pod względem zapisania się w historii UFC to nie jest najlepszy pojedynek. W tym momencie interesują mnie wyzwania sportowe, nawet bardziej niż pieniądze.

Jest jeden bardzo niebezpieczny zawodnik, który pokonał wszystkich poza UFC, który zwyciężał z najlepszymi w Bellatorze. Chodzi mi o Bena Askrena, to pod względem sportowym byłby idealny rywal. Moim zdaniem mimo iż on nie walczy w UFC to spokojnie należałoby uznać za TOP 5 w kategorii półśredniej, może nawet za zawodnika ścisłej czołówki – TOP 3. Koniec końców jednak nikt nie zna tego gościa, jego wartość finansowa jest nikła, a w dodatku nie dostał jeszcze szansy by podjąć rękawice z innymi czołowymi zawodnikami. Na ten moment chciałbym, żeby dostał on szansę walki w UFC i myślę, że spokojnie poradziłby sobie z większością najlepszych fighterów z rankingu UFC.”

Zobacz także

Lyoto Machida

Lyoto Machida podpisał kontrakt z Bellatorem!

Lyoto Machida podpisał kontrakt z Bellatorem! Organizacja Bellator nie przestaje zaskakiwać, dziś Scott Coker zakontraktował …