Bardzo dobry zastępca Chaela Sonnena w gadce i jedna z najbardziej barwnych (ale również kontrowersyjnych) osób w UFC wypowiedziała się na temat kontraktu CM Punka z największą organizacją MMA na świecie. Mowa oczywiście o Conorze McGregorze (16-2), który w jednym z ostatnich wywiadów jak najbardziej szczerze wypowiedział się na temat tego ruchu ze strony UFC.

CM Punk? Nie wiem. Gdy słuchałem jego wypowiedzi, kiedy wszystko ogłosili, widziałem przestraszonego mężczyznę. Tak jakby podpisał ten kontrakt w celu zostania kimś, kim nie chce być. Kiedy na ciele czuje się pęknięcie przez kopnięcie goleniem czy piętą lub uderzenie łokciem… Nie ma nic bardziej realnego od tego. Osobiście, nie myślę, że powinien już teraz pojawić się w tej lidze, ale znowu, spowoduje on, że ludzie ruszą swoje tyłki na halę, przykują oczy do telewizora i za to damy ci walkę – powiedział Conor McGregor.

Poniżej prezentujemy cały wywiad, w którym McGregor opowiada o skończeniu Poiriera, galach na stadioniach oraz mówi o Siverze, Aldo i Edgarze. Przy okazji przypominamy – „Notorious” już 18 stycznia wejdzie do Octagonu, gdzie w walce wieczoru gali UFC Fight Night w Bostonie, zawalczy z Dennisem Siverem.