King Mo” zgarnął decyzję sędziowską w walce z Japończykiem Ishiim. Muhammed Lawal był lepszy w każdej rundzie, nadawał tempo walki a także wywierał presję na rywalu jednak trzeba przyznać, że walka wieczoru gali Bellator 169 nie należała do najciekawszych.

Interesujące info pojawiło się tuż po gali kiedy to oficjele Bellatora ogłosili, że „King Mo”, który w wadze ciężkiej zanotował bilans 9-0 będzie kontynuował starty w tej dywizji i wystąpi w Grand Prix Rizin pod koniec roku zastępując kontuzjowanego Wanderleia Silvę. Nie potwierdzono czy zmierzy się z Cro Copem czy też dojdzie do zmian w drabince.

W co-main evencie 20-latek James Gallagher pokonał Anthony’ego Taylora duszeniem w 3 rundzie pojedynku i poprawił swój rekord na 5-0. W jedynej walce pań w karcie Sinead Kavanagh pewnie rozprawiła się z Eliną Kallionidou punktując u sędziów 30-27, 30-25, 30-26 co zapewniło jej jednogłośne zwycięstwo.