Home / NEWSY / Bartosz „Rzeźnik” Fabiński przed drugą walką dla UFC

Bartosz „Rzeźnik” Fabiński przed drugą walką dla UFC

Ostatnio nie ma gali UFC bez występu Polaka. Po walce Krzysztofa Jotki w Dublinie i Petera Sobotty oraz Joanny Jędrzejczyk w Austaralii, pora na Bartosza Fabińskiego i Meksyk. W tę sobotę „Rzeźnik” po raz drugi zawalczy dla UFC i spróbuje znów wygrać, tym razem na jego drodze stanie Hector Urbina. Zobaczcie, co powiedział w ekskluzywnym wywiadzie dla Extreme Sports Channel.

Extreme: Jak Ci się podoba w Meksyku?

Bartosz Fabiński: Jestem tutaj od zeszłego wtorku. Udało mi się już zaaklimatyzować. Bardzo fajni ludzie i miasto.

Były problemy z aklimatyzacją?

Przez pierwsze dni trzeba było odchorować, ale po to przyleciałem wcześniej, żeby wszystko się unormowało. Już jest dobrze.

Miałeś czas, żeby pozwiedzać Monterrey?

Byłem w parku narodowym i zwiedziłem trochę miasta, ale nie za dużo, bo jednak tego czasu nie było za wiele.

Kto pojechał z Tobą do Meksyku?

Oczywiście, Robert Jocz.

Pomysłu nie zdradzę, mam nadzieję, że uda mi się go pokazać w czasie starcia

Tylko on będzie w Twoim narożniku?

Tak. Będziemy tylko my.

Jak wyglądały Twoje przygotowania do walki?

Przygotowywałem się głównie w klubie WCA, trzykrotnie byłem też na obozie w Zakopanem. Wszystko przebiegło bez żadnych komplikacji.

Czy zmieniałeś coś w sposobie trenowania pod Hectora Urbinę?

Wiadomo, że ogląda się walki każdego rywala i dobiera pod niego strategię, ale pomysłu nie zdradzę, tylko mam nadzieję, że uda mi się go pokazać w czasie starcia.

Jaka jest najsłabsza strona Hectora Urbiny?

Postaram się ją pokazać w pojedynku. Nie chcę mówić o tym przed walką.

W poprzedniej walce dla UFC, z Garethem McLellanem, bardzo dobrze pracowałeś w klinczu pod siatką, skąd sprowadzałeś rywala. Czy to będzie ważny element też w tej walce?

Jest to płaszczyzna, w której dobrze się czuję, dlatego Urbina będzie pewnie na to przygotowany i postara się bronić. W poprzedniej walce z takiej pozycji udało mu się wyjść i dojść do duszenia. Na pewno nie będę unikał starcia przy siatce.

Przed UFC znany byłeś z tego, że chętnie korzystałeś z uderzeń łokciami. Czy zobaczymy ten element gry w sobotę?

Mam nadzieję, że będzie ku temu okazja.

Obaj będziemy chcieli skończyć walkę przed czasem

Urbina znany jest zarówno z mocnego ciosu, jak i z tego, że jeśli już przegrywa, to przeważnie po nokaucie. Czy pójdziesz z nim na bezpardonową wymianę?

Myślę, że obaj będziemy chcieli skończyć walkę przed czasem, a komu się to uda, to już sobaczymy w sobotę.

Pomiędzy poprzednią a tą walką było nieco przetasowań na warszawskiej scenie klubowej. Czy miało to wpływ na Twoje przygotowania?

Cały czas przygotowuję się z Robertem Joczem, od początku mojej kariery. Nie było się zatem nad czym zastanawiać i po prostu poszedłem za nim. Korzystałem też z usług Krzysztofa Gutowskiego i Kamila Umińskiego.

Poprzednio biłeś się w Polsce, teraz zawalczysz na terenie wroga. Czy to ma dla Ciebie znaczenie?

Myślę, że gdy znajdziemy się w oktagonie, to nie będzie miało żadnego znaczenia.

Jak spędzisz najbliższe dni przed walką?

Teraz już jest taki luźniejszy czas. Muszę jeszcze zbić trochę wagi, ale niewiele. Spokojnie będę sobie docinał ostatnie kilogramy i zrobię szlify treningowe.

Co powiesz o swoim pseudonimie? Skąd wziął się „Rzeźnik”?

To chyba nie do mnie pytanie. Wydaje mi się, że chodzi o te wcześniej wspomniane łokcie, których lubiłem używać. Ale trzeba by zapytać innych o szczegóły.

Dominik Durniat

Oglądaj UFC Fight Night: Brown vs Gastelum na żywo o 4:00 w nocy z soboty na niedzielę tylko na antenie Extreme Sports Channel!

Zobacz także

Rodtang One

ONE Dawn of Heroes: Haggerty vs. Rodtang – najlepsze walki bohaterów main eventu – video

Organizacja One Championship udostępniła długie materiały video promujące pojedynek o mistrzowski tytuł kategorii muszej. Mowa …