Home / Bartosz Sobczak (strona 525)

Bartosz Sobczak

Redaktor naczelny

Rorion Gracie i dzień, w którym stworzył UFC

Royce Gracie zszokował świat 12 listopada 1993 roku jednak organizacja UFC zaczęła swoją działalność ponad 20 lat temu. Rodzina Gracie ustabilizowała swoją pozycję w Brazylii dzięki walkom Helio, Carlosa i Carlsona Gracie. Nadszedł, więc czas aby zdobyć kolejny rynek i właśnie dlatego Rorion Gracie zdecydował o wyjeździe do USA.

Przyleciałem do USA w 1969 roku i zostałem obrabowany, zabrali moje bilety lotnicze i cały zapas gotówki jaki zabrałem ze sobą z Brazylii. Musiałem siedzieć w Ameryce cały rok. To było interesujące doświadczenie dzięki, któremu poznałem wielu prawdziwych przyjaciół. Musiałem spać na ulicy, a za łóżko służyły mi rozłożone gazety jednak to doświadczenie pozwoliło mi w pełni dojrzeć.
Rorionowi w końcu udało się powrócić do Brazylii jednak nie zagościł tam długo, gdyż po krótkim pobycie powrócił do USA, aby nauczać jiu-jitsu w garażu. Przez około dziesięć lat Gracie wpajał miejscowym trenerom, że inne sztuki walki są gorsze od jiu-jitsu stale pokonując ich w garażu jednego po drugim. Niektórzy z pokonanych dołączali do zacnego grona podopiecznych Roriona i koniec, końców wszystko szło po myśli Brazylijczyka.
W pewnym momencie zrozumiałem, że muszę wyjść z garażu, aby pokazać jiu-jitsu światu, dotarło do mnie także, że będę potrzebował telewizji, aby w pełni rozreklamować tą sztukę walki.
Zbieg okoliczności i koleje losu sprawiły, że jednym z podopiecznych Roriona był John Milius scenarzysta i dyrektor wielu show telewizyjnych. A jak pierwotnie miał wyglądać octagon?
To było nieprawdopodobne jednak goście z telewizji z entuzjazmem przyjęli pomysł takich walk. Na początku godzinami wraz z Johnem projektowaliśmy arenę zmagań. Zastanawialiśmy się nad fosą pełną aligatorów, ogrodzeniem pod prądem próbowaliśmy różnych rzeczy, gdyż zależało nam na tym by zawodnicy nie uciekali tak jak miało to miejsce, gdy walka toczyła się w ringu. Ostatecznie zaprojektowaliśmy octagon.
Helio Gracie, ojciec Roriona zaaprobował projekt i tak to wszystko się zaczęło...
Wszyscy chcieli abym wystawił Ricksona w turnieju jednak ja wszystko doskonale przemyślałem. Wiedziałem, że wystawienie wielkiego faceta, który sterroryzował by rywali nie miało najmniejszego sensu i nie prznyniosłoby spodziewanego efektu. Zdecydowałem się na Royce'a gdyż był on szczupły i wątły, a jego ewentualne zwycięstwo miało zrobić wrażenie na ludziach i mój plan się powiódł!
2800 fanów zjawiło się w McNichols Sports Arena w Colorado na gali UFC 1, co więcej sprzedano aż 85 000 subskrypcji PPV co spodowowało, że po drugiej gali UFC magazyn Forbes określił federację jako najbardziej sukcesywną franczyzę z systemem PPV. Nie wszystko jednak poszło po myśli Roriona, a jego drogi z UFC wkrótce się rozeszły
Mieliśmy czas antenowy, który musieliśmy wypełnić jednak nie mogliśmy go przekroczyć. Niestety walka Royce Gracie vs. Dan Severn trwała o trzy minuty dłuzej niż planowane dwie godziny na transmisję w rezultacie fani nie zobaczyli końca walki! Musieliśmy oddawać im pieniądze z PPV, wysyłać kasety z nagraniem, straciliśmy wiele pieniędzy. Podczas planowania piątej gali UFC moi partnerzy biznesowi Art Davie i Bob Meyrowitz postanowili wprowadzić więcej zasad regulujących pojedynek, wraz z ramami czasowymi co niestety znacznie odbiegało od mojego pomysłu i idei jaką się kierowałem tworząc UFC. Odszedłem, więc i gala UFC 5 była ostatnią na jakiej się pojawiłem.  
Dziś wiadomo już, że Rorion Gracie na zaproszenie Dany White'a zjawi się na gali UFC 167 jako gość honorowy, aby celebrować dwudziestolecie federacji, w której powstanie miał olbrzymi wkład.  

Zobacz więcej »