poniedziałek , Grudzień 11 2017
Home / BELLATOR / 10 najciekawszych zestawień grudnia według myMMA.pl
Walki MMA KSW

10 najciekawszych zestawień grudnia według myMMA.pl

Dziesięć najciekawiej zapowiadających się walk grudnia według myMMA.pl. Pod uwagę wzięliśmy wszystkie czołowe organizacje MMA na świecie. Kolejność zaprezentowanych zestawień jest losowa, są one bowiem pod różnymi względami tak intrygujące, że ciężko byłoby wskazać tą jedną, jedyną której fani MMA  najbardziej wyczekują.

Santiago Ponzinibbio vs. Mike Perry / UFC on FOX 26, 16 grudnia
Starcie dwóch pewnych siebie półśrednich, którzy mogą pochwalić się dobrymi bilansami w UFC. Argentyńczyk w octagonie zaliczył siedem zwycięstw i dwie porażki natomiast Amerykanin ma na koncie cztery wygrane i jedną przegraną. „Gente Boa” jest niepokonany od pięciu pojedynków i jeśli wygra z Perrym to z pewnością mocno podskoczy w rankingu. Pokonać „Platinuma” będzie jednak bardzo ciężko bowiem ten w MMA przegrał zaledwie raz i to przez decyzję sędziowską, wszystkie pozostałe profesjonalne pojedynki wygrał przez KO/TKO. Ciężko w tej walce wskazać faworyta i to właśnie sprawia, że intryguje nas ona tak bardzo.

Brett Cooper vs. Sharaf Davlatmurudov / ACB 76, 9 grudnia
Brett Cooper kontynuuje swą przygodę z organizacją Absolute Championship Berkut. Po utracie pasa mistrzowskiego kategorii półśredniej Amerykanin stanie oko w oko z kolejnym młodym Rosjaninem. Davlatmuradov może pochwalić się rekordem 12-1 -1 i będzie to dla niego siódmy pojedynek w ACB. „Fudoshin” zrobi wszystko by odwrócić złą kartę i powrócić na ścieżkę zwycięstw. W ostatnich latach częściej przegrywał niż wygrywał i choć wielu mogłoby się wydawać, że Cooper ma najlepsze lata za sobą to warto wspomnieć, że zawodnik Reign MMA ma 30 lat i wciąż szmat czasu na to by dokonać poprawek w przygotowaniach i wrócić na szczyt dywizji do 77kg.

Yuki Kondo vs. Yutaro Nakao / Pancrase vs. Deep, 24 grudnia
Znacie gościa, który stoczył ponad sto profesjonalnych pojedynków MMA? Nie?! No to w wigilijny poranek będziecie mieli okazję poznać. Yuki Kondo rozpoczął karierę w 1996 roku i od tamtej pory „nabił” rekord 60-33-9. Popularny „Sora” to jeden z niewielu aktywnych weteranów, którzy w karierze toczyli boje zarówno dla Pride jak i dla UFC. 42-latek z Nagaoki mimo podeszłego jak na zawodnika MMA wieku wciąż regularnie wchodzi do klatki 2-3 razy w roku. Ciężko byłoby wymieniać wszystkich zawodników, których pozostawił w pokonanym boju. Warto jednak przybliżyć kilka nazwisk: Semmy Schilt, Frank Shamrock, Masakatsu Funaki, Akihiro Gono, Mario Sperry, Evangelista Cyborg Santos, Ikuhisa Minowa. Najbliższy rywal Kondo asem nie jest, ale mimo wszystko z szacunku dla weterana światowych ringów i klatek warto obejrzeć galę Pancrase vs. Deep.

Michael McDonald vs. Peter Ligier / Bellator 191, 15 grudnia
Utalentowany Michael McDonald po raz drugi powraca do MMA po sporej przerwie. „Mayday” za pierwszym razem „uciekł” od MMA na dwa lata, a teraz wróci po półtorarocznym rozbracie z klatką. 26-letni Amerykanin wystąpi w walce wieczoru gali Bellator 191 w angielskim Newcastle, a jego oponentem będzie wszechstronny Francuz Peter Ligier, który nie ma nic do stracenia w starciu z byłym zawodnikiem UFC. McDonald ma jeden cel – wygrać szybko i efektownie, taka wygrana pozwoli mu bowiem na potwierdzenie tego co zapowiadał w mediach, czyli szybkiej drogi do pasa kategorii koguciej.

Borys Mańkowski vs. Dricus du Plessis / KSW 41, 23 grudnia
Walka wieczoru KSW 41 to starcie, w którym na szali będzie pas mistrzowski kategorii półśredniej. Teoretycznie jednak wszyscy fani podkreślają wspólnie, że będzie to prawdziwa konfrontacja mistrza KSW w dywizji do 77kg z podwójnym mistrzem EFC Worldwide. Media w przeróżnych zapowiedziach prześcigają się w wyszukiwaniu porównań i określeń i choć „Mistrz Europy kontra Mistrz Afryki” brzmi odrobinę sztampowo i kojarzy się bardziej z meczem piłkarskim między zwycięzcą EURO, a zdobywcą Pucharu Narodów Afryki to właściwie można po cichu przytaknąć takiej logice. Wielu zapomina, że Mańkowski rozpoczął karierę zawodową w 2008 roku i gdy Du Plessis zaliczył debiutancki bój to Borys szykował się do swej jubileuszowej dwudziestej walki. Choć od tamtej pory to zawodnik z Pretorii stoczył więcej walk to doświadczenie bez wątpienia należy zapisać po stronie Polaka. Dynamika, eksplozywność, poruszanie na nogach i umiejętności zapaśnicze – wszystko to również plusy „Diabła Tasmańskiego” z Poznania. Zawodnik z RPA jest jednak pięć lat młodszy, ma znaczną przewagę wzrostu i zasięgu, a zejście z dywizji średniej spowoduje, że siłowo powinien przeważać. Mamy zatem klasyczne starcie szybkiego, mniejszego, eksplozywnego zawodnika z wyższym, dysponującym lepszymi warunkami fizycznymi fighterem. Bez wątpienia jednak du Plessis będzie wolniejszy. Naszym zdaniem to właśnie szybkość i dynamika sprawią, że Polak obroni pas mistrzowski. Nie mniej jednak jak zwykle w przypadku walk Borysa – ten pojedynek po prostu trzeba zobaczyć, gdyż walki z jego udziałem zawsze przyjemnie się ogląda, niezależnie od końcowego rezultatu.

Pozostałe:
Jimmie Rivera vs. John Lineker / UFC 219, 30 grudnia
Edson Barboza vs. Khabib Nurmagomedov / UFC 219, 30 grudnia
Abdul Aziz Abdulvakhbaov vs. Eduard Vartanyan II / ACB 77, 23 grudnia
Kyoji Horiguchi vs. Gabriel Leite de Oliveira / Rizin, 29 grudnia
Khalid Taha vs. Takafumi Otsuka / Rizin, 29 grudnia

Wyróżnienie pod względem medialności starcia:
Paweł „Popek” Mikołajuw vs. Tomasz „Strachu” Oświeciński / KSW 41, 23 grudnia

 

Autor:

https://twitter.com/BartoszSobczak

Zobacz także

Marcin Różalski

Oficjalne: Wiemy kiedy powróci ”Różal”!

Marcin Różalski zawalczy 13 kwietnia 2018 roku na gali DSF Kickboxing na warszawskim Torwarze! Będzie to debiutancki pojedynek …